Pomysły kulinarne dla dzieci

Mój dwuletni synek uwielbia jeść sam i to najlepiej rękami. Sztućce służą mu raczej do stukania w ścianę i meble zlokalizowane przy stole, niż do nabierania potraw.

Do tej pory, gdy do obiadu podawałam papkę szpinakową lub gotowany ryż z marchewką, częściej lądowały one poza buzią, niż w buzi malucha. Pojawił się problem zielonych lub pomarańczowych ścian, plam na meblach i podłogach. Nie było sensu wytrącać dziecku z rąk "argumentów samodzielności", gdyż zarówno my - rodzice, jak i synek bardzo cenimy tę cechę. Wystarczyło trochę pogłówkować i znalazły się sposoby na szpinak i ryż. Oto one:

Zielone naleśniki

Składniki:

Ciasto naleśnikowe:

Rozmrażamy szpinak. Do ciasta naleśnikowego (mleko + mąka + jajko + szczypta soli) dodajemy rozmrożony "szpinak siekany" i mieszamy aż do uzyskania jednolitej masy (o konsystencji umożliwiającej wlewanie na patelnię - ale nie zbyt płynnej). Jeżeli masa jest za gęsta lub za rzadka, możemy ją zmienić dodając więcej - odpowiednio - mleka (gdy za gęsta) lub mąki (gdy za rzadka). Przygotowujemy patelnię (najlepiej teflonową) i rozgrzewamy na niej niewielką ilość oleju. Wlewamy ciasto naleśnikowe za pomocą chochli i smażymy naleśnik do chwili, gdy ciasto stanie się lekko sztywne i zrumienione. Po usmażeniu przekładamy na duży talerz wyłożony papierem śniadaniowym (żeby odsączyć nadmiar tłuszczu). Usmażony, odtłuszczony, lekko ostudzony zielony naleśnik podajemy na dużym talerzu (bez zawijania czy składania) kroimy na "wagoniki", czyli małe kawałeczki, które maluch je rączkami (na wszelki wypadek można mu podać widelczyk i bezpieczny dziecięcy nożyk) i (prawie ;)) wszystko trafia do buzi :). Zielone naleśniki można też podawać z nadzieniem: ulubionym twarożkiem lub serem żółtym, ale wtedy samodzielne jedzenie to już wyższa szkoła jazdy ;) (dla rodziców i dziecka). Życzymy smacznego!

Kotlety marchewkowo-ryżowe

Składniki:

Ryż wsypać do wrzącej osolonej wody. Gotować ponad 20 minut, aby się rozgotował. Ostudzić. Marchew obrać, ugotować w całości (na miękko - ponad pół godziny). Ostudzić. Rozgnieść widelcem lub "sprzętem" do rozgniatania ziemniaków. Połączyć rozgniecioną marchew z ryżem. Do zimnej masy dodać mąkę ziemniaczaną i surowe jajko (lub samo białko). Uformować kotlety średniej wielkości. Ułożyć na patelni z rozgrzanym olejem. Podsmażyć z obu stron, a następnie dusić na wolnym ogniu, pod przykryciem, przekładając od czasu do czasu, co najmniej pół godziny. Gotowe kotlety można przełożyć na talerz wyłożony papierem pergaminowym, np. śniadaniowym, w celu odsączenia nadmiaru tłuszczu. Następnie przełożyć na właściwy talerz (odpowiednio dobrany dla małego smakosza). Dobrze smakują z dodatkiem kukurydzy, smażonego sera (dla głodomorów ;)) i surówki. Jest to smaczne, atrakcyjne i praktyczne "wydanie" marchewki z ryżem, z którym samodzielny dwu- lub trzylatek łatwo sobie poradzi. Unikniemy wtedy frustracji dziecka z powodu tego, że małe ziarenka tradycyjnie podanego ryżu tylko pojedynczo trafiały do jego buzi, a masowo przelatywały między palcami. I jeszcze jedno: po posiłku mama będzie miała mniej "zbierania z pod stołu". Przy odrobinie fantazji i wysiłku w kuchni wszyscy są zadowoleni. Polecamy!

Kotlety ryżowo-ryżowe

Składniki:

Ryż wsypać do wrzącej osolonej wody. Gotować ponad 20 minut, aby się rozgotował. Ostudzić. Wymieszać i wygnieść do uzyskania jednolitej masy. Do zimnej masy ryżowej dodać cukier do smaku, następnie: mąkę ziemniaczaną i surowe jajko (lub samo białko). Uformować kotlety średniej wielkości. Ułożyć na patelni z rozgrzanym olejem. Podsmażyć z obu stron, a następnie dusić na wolnym ogniu, pod przykryciem, przekładając od czasu do czasu, około pół godziny. Podawać ze śmietaną i cukrem, jogurtem lub słodkim sosem owocowym (np. truskawkowym, jagodowym). Do takich ryżowych atrakcji nie trzeba szczególnie namawiać maluchów. Smacznego!

C.D.N

Autor: Renata

Strona główna