Akademia Familijna

Często uświadamiamy sobie mizerność własnego autorytetu rodzicielskiego, np. borykając się bezowocnie z nieposłuszeństwem czy nieporządkiem dzieci. Potrzebujemy "sposobów na dzieci", swego rodzaju "know-how", używając języka biznesu. Okazuje się, że badania z zakresu teorii pedagogiki wspierane są wiedzą z teorii organizacji i zarządzania. W efekcie tego, w kursach wychowawczych wykorzystywane są metody, zaczerpnięte ze studiów o przedsiębiorstwie. Biznesowym rozwiązaniem są analizy konkretnych przypadków, przeprowadzane w gronie specjalistów, tzw. "case study". Metoda "case study" jest stosowana z powodzeniem podczas kursów dla rodziców. Możemy liczyć na wiedzę i doświadczenia poparte dobrze zorganizowanym i przeprowadzonym kursem, podczas którego wymiana doświadczeń rodzicielskich ma miejsce podczas warsztatów prowadzonych metodą "case study". Wiele par chwali sobie uczestnictwo w kursie pt. „Pierwsze kroki” dla rodziców dzieci od 0 do 3 lat, będącym jedną z inicjatyw „Akademii Familijnej”. Takie kursy zainicjowano przed laty w Hiszpanii. Dzisiaj patronuje im Stowarzyszenie Instytut Edukacji i Rodziny według programu International Federation for Family Development (IFFD). Edycje takich kursów są organizowane według potrzeb w kilku dużych miastach Polski, m. in. w Warszawie, Krakowie, we Wrocławiu.

Jak przebiega taki kurs i jaki jest jego cel?

Przebiega on według określonego planu. Uczestnicy kursu czytają, a następnie omawiają dany przypadek sytuacji wychowawczej w następującej kolejności:

  1. Każdy uczestnik indywidualnie
  2. Wraz z małżonkiem
  3. W małych grupach
  4. Na forum całego kursu
Każdy case oparty jest na faktach autentycznych. Aby uszanować anonimowość opisanych rodzin, w przygotowanych opowiadaniach zmienione zostały imiona bohaterów. Rodzice występują w roli ekspertów od wychowania. Dzielą się swoimi spostrzeżeniami na omawiany temat i, w miarę możliwości czasowych i chęci, własnymi doświadczeniami.

Podczas trwania zajęć notuje się proponowane fakty, problemy i rozwiązania oraz wnioski na dużej tablicy. Indywidualne wnioski, będące najistotniejszym elementem dla każdego uczestnika, omawiane są przez małżonków tyle razy ile to potrzebne, poza ramami czasowymi kursu.

Jedną z istotnych cech zajęć prowadzonych metodą case, jest dokładne zaplanowanie i wykorzystanie czasu przeznaczonego na kurs. Zadaniem osoby prowadzącej - moderatora jest dopilnowanie tego, by omawiane były fakty i problemy zawarte w materiałach. Chodzi głównie o to, by spojrzeć na sprawy obiektywnie i trzymać się tematu. Pozwalanie na odbieganie od tematu byłoby przejawem braku szacunku, zarówno dla czasu uczestników, jak i organizatorów. Dlatego stwarza się możliwie najlepsze warunki dla przeprowadzenia każdego spotkania w dużej grupie. Zajęcia dla rodziców odbywają się z reguły w osobnym pomieszczeniu, przeznaczonym dla dorosłych. Dzieci w tym czasie mają zapewnioną opiekę i przebywają w innym miejscu (na placu zabaw lub w odpowiednio przygotowanej bawialni - na miejsce kursu są najczęściej wybierane sprawdzone przedszkola, a termin przypada na czas wolny od ich zwykłej pracy). Mimo najdogodniejszych warunków zewnętrznych, niektóre pociechy (zwłaszcza te najmłodsze) wytrwale przypominają swoim rodzicom o swoich niekończących się potrzebach i o tym, że "czas nagli". W różnych trudnych sytuacjach z dziećmi podczas zajęć, rodzice uświadamiają sobie, że nie są sami ze swoimi problemami rodzicielskimi. Właśnie po to organizowane są kursy, żeby pomóc sobie nawzajem w rozwiązywaniu problemów takich jak wykorzystanie czasu, zapanowanie nad nieposłuszeństwem, czy korzystanie ze środków materialnych w świecie opanowanym przez modę na konsumpcję.

Przykładowo: na jednych z zajęć omawiany jest problem obsypywania malucha zabawkami. Wielu rodziców będących „na polu walki” potwierdza, na podstawie własnych doświadczeń, że dawanie dziecku wszystkiego bez ograniczeń nie jest dobre ani dla niego, ani dla innych członków rodziny. Pojawia się pytanie: Jak rozwiązać ten problem?

Najistotniejszym etapem analizy przypadku jest właśnie poszukiwanie rozwiązań. Konkretne propozycje rozwiązań zgłaszane są przez rodziców na forum i notowane na dużej tablicy przez prowadzącego. Powstaje lista możliwych rozwiązań, będąca punktem odniesienia do ostatecznych wniosków. Podsumowanie i synteza dotychczasowych rozważań przedstawiona przez moderatora, kończy spotkanie. Zakończenie to jest właściwie początkiem lub kontynuacją własnej pracy wychowawczej każdej pary rodziców. Ostatecznym celem nie jest bowiem wypracowanie wspólnego stanowiska. Chodzi raczej o to, żeby każdy wykształcił sobie postawę myślenia i nie podchodził schematycznie do żadnego ze swoich dzieci, uświadamiając sobie, że każda sytuacja jest inna tak, jak różni są ludzie i okoliczności.

Kurs „Akademia Familijna” nie proponuje gotowych recept, bo nie to jest jego celem. Daje w depozyt ogólne zasady postępowania, jako narzędzie i punkt odniesienia oraz proponuje rozwiązania i wnioski wypracowane wspólnie. Ich liczbę i jakość można zmieniać, rozwijać i dostosowywać do własnych potrzeb. Najistotniejszym celem szkoły jest nauczenie rodziców obiektywnego podejścia do małego człowieka, opartego na faktach, myślenia na temat problemów wychowawczych, oceniania ich i korygowania tego, co jest niewłaściwe, traktowania każdego dziecka i każdego przypadku indywidualnie i wymagania od siebie postawy profesjonalizmu, do którego zobowiązuje fakt bycia rodzicem.

Jeżeli uświadomimy sobie nasze ludzkie braki w roli rodziców, zarówno złe wzorce z naszej przeszłości, jak i zwyczajny brak wiedzy czy doświadczenia rodzicielskiego, a do tego ogromny wpływ mediów, nieobecny w doświadczeniach minionych pokoleń, w sumie okazuje się, że dziś intuicja nie wystarcza, do tego, aby odpowiedzialnie wychowywać. Potrzebujemy profesjonalnego wsparcia w tej dziedzinie. Zwłaszcza, jeżeli leży nam na sercu dobro naszych dzieci. Możemy korzystać z wiedzy i doświadczenia innych rodziców i wychowawców. Wreszcie sami powinniśmy stać się specjalistami i doradcami innych rodziców i samych siebie. Z naszego profesjonalizmu rodzicielskiego mogą najwięcej skorzystać nasze własne dzieci. W końcu rodzina to najcenniejszy biznes, jaki mamy...

Autor: Renata

Strona główna