Różnice

Chłopcy są inni niż dziewczynki. Istnieją obszary, w których niektóre małe dziewczynki nie ustępują chłopcom i takie, w których chłopcy wyraźnie dominują. Prawidłowo rozwijający się chłopiec już od małego wykazuje ciągłą gotowość do bycia w ruchu, chętnie rywalizuje w bieganiu, wspinaniu się (np. na stoły i parapety), wyraża siebie w głośnym krzyku, potrzebuje wiele zróżnicowanych bodźców. Dziewczynki łatwiej jest namówić na spokojne stanie i zachowanie ciszy. Indywidualne różnice między dziewczynkami w zakresie własnej płci mogą plasować niektóre z nich na równi z chłopcami. "Znam ośmiolatkę, która opowiadając o czymś, co ją bardzo emocjonuje, po prostu biega, zupełnie jak chłopiec. Zaniepokoiło mnie to. Jednak po krótkiej rozmowie z endokrynologiem uspokoiłam się. Okazało się bowiem, że dziewczynki również posiadają męski hormon - testosteron - który może być na poziomie wyższym lub niższym, stąd mogą wynikać indywidualne różnice między zachowaniem poszczególnych dziewczynek. Kiedy prześledziłam inne cechy, którymi odróżniają się dziewczęta od chłopców, okazało się, że Marta zdecydowanie potwierdza zachowania własnej płci. W szkole potrafi zachować "fason". Umie się dostosować do wymogów ciszy i spokojnego zachowania. Nie dąży do rywalizacji za wszelką cenę. W sytuacji stresu raczej się wycofuje ważąc swoje możliwości."

Czy różnice w zachowaniu dziewczynek i chłopców są kwestią (spełnionych lub niespełnionych) oczekiwań rodziców i nauczycieli, czy też problemem, z którym borykają się wychowawcy w szkołach koedukacyjnych?

Trzeba zauważyć, że odmienność płci, jeżeli chodzi o zachowania społeczne, zaznacza się szczególnie na etapie edukacji szkolnej. Szkoła koedukacyjna jest miejscem, gdzie próbuje się wyegzekwować dokładnie to samo (wiedzę i dyscyplinę) i w ten sam sposób, odnośnie dziewczynek, jak i chłopców. Różnice płci utrudniają wtedy spójne działanie nauczyciela, np. energiczna pani, która krzyczy i rządzi jak "w wojsku", będzie idealna dla rozbrykanych z natury chłopców. Takie "rządy silnej ręki" mogą jednak stresować i w konsekwencji powodować wycofanie typowych wrażliwych dziewczynek. Zauważona wyżej "krzykliwość" chłopców wynika z innego odbioru bodźców słuchowych, niż ma to miejsce u dziewczynek. W związku z tym, że chłopcy "słabiej" słyszą, można (a nawet trzeba) stosować do nich krótkie, głośne polecenia (wyraźne, stanowcze komunikaty). Słuch dziewczynek jest bardziej wyczulony i wrażliwy. Potrzebują, żeby odzywać się do nich "ciepło" i łagodnie. Krótkie i ostre komunikaty niekoniecznie będą przez nie odebrane pozytywnie. Przez co mogą być dla nich bardziej stresujące, niż skuteczne.

Odbiór bodźców wzrokowych różni się ze względu na płeć. Dziewczynki intensywniej odbierają kolory, chłopcy intensywniej odbierają ruch. Powszechnie znane jest przekonanie o szybszym rozwoju mowy u dziewczynek, na niekorzyść chłopców. Na pierwszym etapie rozwoju mowy (czyli od roku do czterech lat) najważniejszy wpływ na dziecko mają rodzice (ewentualnie inni indywidualni wychowawcy). Ten pierwszy trening jest o tyle decydujący, że charakteryzuje się szczególnymi predyspozycjami do rozwoju mowy i nie powtórzy się już więcej z taką intensywnością i możliwościami. Dalszy rozwój mowy, podczas edukacji przedszkolnej i szkolnej stawia dziewczynki w korzystniejszej sytuacji w zestawieniu z chłopcami z podobnego środowiska. Są one bezkonkurencyjne w nauce języków. Chłopcy są za to dużo lepsi w skojarzeniach i wyobraźni przestrzennej (używają dwóch półkul, podczas gdy dziewczynki - jednej). W związku z tym górują w przedmiotach ścisłych.

Inny jest przebieg rozumowania. Dziewczyny reprezentują myślenie indukcyjne, polegające na sumowaniu elementów. Wychodzą od konkretnych przypadków ku teorii. Chłopcy rozumują dedukcyjnie (szybciej). Świat abstrakcji jest dla nich lepiej rozpoznawalny, w związku z tym abstrakcja jest dla nich punktem wyjścia.

Płeć piękna inaczej reaguje na pochwałę. Ma ona znaczenie zobowiązujące do dalszych działań. Dla niej jest to silny bodziec motywacyjny: "muszę być lepsza". Chłopcy niejako "spoczywają na laurach". Pochwała znaczy dla nich tyle co: "niezły jestem".

Nietrudno zauważyć, że inny jest też przebieg emocji, a co za tym idzie, inna reakcja na stres. Dziewczynki postawione w trudnej sytuacji, mają do pokonania swego rodzaju blokadę. Odczuwają zawroty głowy, mdłości. Często prezentują postawę chroniącą: cichną, wycofują się. Chłopcy - przeciwnie - z natury są gotowi do działania: w stresie lepiej myślą, mogą odbierać sytuację jako wyzwanie. W związku z tym odczuwają ekscytację, nerwowość, gotowość (do "działania" lub "ucieczki" - obie postawy aktywne). Inne jest też tempo rozwoju emocjonalnego. Z wiekiem zmienia się sposób reagowania na różne stany emocjonalne. Małe dziecko reaguje płaczem. Przedszkolak wyraża siebie np. przez zabawę lub rysowanie. Stopniowo człowiek uświadamia sobie to, co czuje i uczy się panować nad emocjami. Zauważa też związki przyczynowo - skutkowe. 17-letnia dziewczyna potrafi wyrazić przyczyny np. smutku, chłopiec w tym wieku - nie koniecznie.

Autor: Renata


Pomocna książka: Równi ale różni. Perspektywy edukacji zróżnicowanej

autor: Enric Vidala (pod red.)
Wydawnictwo: CODN
Data wydania: 2008
Ruch na rzecz szkół zróżnicowanych powstał po to, aby jak największej liczbie rodziców zapewnić wolność wyboru. Rodzice powinni wybierać najlepsze według swojej opinii szkoły dla własnych dzieci. Szkoły, które pozwolą najlepiej rozwijać charakter i kształtować osobowość.




Strona główna