Teoria i praktyka wychowania

Człowiek myślący chcąc nabyć umiejętność, której nie posiada, zaczyna od uczenia się jej w praktyce. Podpiera się przy tym teorią i doświadczeniem innych. W ten sposób nabywa się umiejętność jazdy samochodem, poznaje się tajniki sztuki gotowania, uczy się jeździć na nartach, na rowerze, na łyżwach itp. Nawet planując zakup psa, jego odpowiedzialny właściciel nabywa minimum wiedzy dotyczącej pielęgnacji i zachowań czworonoga.

Wyzwaniem dużo bardziej skomplikowanym jest pojawienie się dzieci. Aby jemu podołać, świeżo upieczeni rodzice czytają popularne publikacje prasowe, internetowe, oglądają programy wychowawcze emitowane w telewizji. Odkrywcze może być przyglądanie się innym rodzicom w akcji. Generalnie jednak temat jest przyjmowany według dewizy: "bez przesady". Bojkotujemy zgłębianie wiedzy o zachowaniu dzieci, wychodząc z założenia, że szkoda czasu na omawianie tematu tak zwyczajnego. Funkcjonuje negatywny stereotyp "książkowego wychowania". W końcu "nikt nie musi mówić matce, jak ma radzić sobie z własnym dzieckiem, bo ona najlepiej je zna". W istocie rodzice sami ponoszą odpowiedzialność za swoje role rodzicielskie. Jednak z powodu braku czasu, polegają głównie na intuicji i wybranych doświadczeniach z własnej przeszłości. Wiedzę o wychowaniu traktuje się raczej jako wyidealizowaną teorię, z którą nie należy przesadzać w praktyce.

W miarę wzrostu dzieci nieuchronnie pojawiają się problemy wychowawcze, które czasem wymykają się z pod kontroli. Musimy wziąć pod uwagę fakt, że żyjemy w dobie globalizacji informacyjnej. W związku z tym otoczenie ma dużo większy wpływ na młodych ludzi niż kiedyś. Można się więc zastanawiać jak mocny będzie autorytet rodziców, którym braknie wiedzy i orientacji w temacie wychowania (więcej na temat autorytetu znajdziecie m.in. na stronach: www.wardakowie.pl).

Co robić, gdy sprawy zaczną wymykać nam się z pod kontroli? Czy nasze dzieci będą miały w nas punkt odniesienia? Czy jesteśmy i czy będziemy ich podporą? Jak owocnie i aktywnie przeżyć rodzicielstwo, aby nie polegało ono tylko na wspólnym przetrwaniu trudnych okresów usamodzielniania się dzieci?

Wychowanie jest jednocześnie nauką i sztuką. Jako nauka ciągle się rozwija. W nowych koncepcjach dostrzega się związki z teorią organizacji i zarządzania. "Bezpośrednie zastosowanie w wychowaniu ma większość zasad stosowanych w biznesie, takich jak nowoczesne metody rozwiązywania problemów w relacjach międzyludzkich, problemów w komunikacji, pracy zespołowej, kwestie dotyczące odpowiedzialności, wykorzystywania czasu, jakości pracy, etyki zawodowej, koleżeństwa, systemów motywacji."* Podporą w dziedzinie wychowania mogą być książki (odsyłamy do innych artykułów na tych stronach - Twoje Dziecko oraz Polecane książki). Cenną orientację dają kursy, warsztaty (kursy wychowawcze godne polecenia można znaleźć m. in. na tych stronach oraz na stronach stowarzyszenia Sternik). Inne źródła informacji to: telewizja, prasa i Internet.

Telewizja jest chyba najłatwiejszym w odbiorze i najpopularniejszym środkiem masowego przekazu. Mamy tu do czynienia z różnymi autorytetami, mniej lub bardziej wykreowanymi przez media. Przez to, że telewizja operuje głównie obrazem, jej wymowa jest tak silna, że trudno oprzeć się jej wpływowi. Człowiek przyzwyczajony do myślenia, szybciej dostrzeże różnicę między obiektywnym przekazem, a programami wykreowanymi przez grupy interesów.

Internet jest najbogatszym źródłem obiektywnych i subiektywnych informacji na wszystkie tematy, w tym również wychowawcze - od sensacji po wiedzę teoretyczną. Każdy może tu wyrazić swoją opinię i podzielić się swoim doświadczeniem i spostrzeżeniami. Wiadomo, że nie można nastawiać się na bezkrytyczny odbiór. Warto uświadomić sobie, że słowo Internet nie zawsze jest równoważne słowu wiarygodność. Nawet, a może tym bardziej, że dla wielu ludzi oznacza niekwestionowany autorytet. Konieczne jest tu filtrowanie informacji według własnych kryteriów wartości. Jeżeli ktoś woli artykuły prasowe może sięgnąć po prasę dla rodziców, np. My i dziecko, Twoje dziecko.

Konfrontując wiedzę teoretyczną z praktyką wychowawczą, uświadamiamy sobie, że to za mało. Nie ma gotowych recept na wychowanie. Każde dziecko i każda sytuacja jest wyjątkowa. Na tym polega podobieństwo wychowania do sztuki. Każde dzieło jest niepowtarzalne. Jego stworzenie jest możliwe, gdy posiada się talent, ale i warsztat, czyli praktykę. Wszyscy rodzice, którzy podchodzą poważnie do swoich dzieci, mają praktykę wychowawczą. Może się ona doskonalić przez rozmowy z innymi rodzicami, wymianę doświadczeń. Poznanie cudzych problemów pomaga zdystansować się do własnych, czasem umożliwia wyprzedzanie pewnych problemów lub ich uniknięcie, jeżeli mamy możliwość refleksji i dostrzeżenie przyczyn. Możemy organizować specjalne spotkania mające na celu "pogadanie o dzieciach". Okazje do rozmowy o wychowaniu zdarzają się często spontanicznie, podczas spacerów, pobytu na placu zabaw, spotkań rodzinnych czy nieoficjalnych rozmów w pracy.

Możemy również patrzeć na starsze pokolenie i obserwować bardzo różne postawy wobec dzieci. Prawdopodobnie są one pokłosiem doświadczeń z przeszłości. Relacje dziadków z wnukami są w jakimś stopniu pochodną ich pracy z własnymi dziećmi przed wielu laty. Mimo, że warunki zewnętrzne się zmieniają, to nie zmieniają się postawy, które mogą ułatwić, bądź utrudnić kontakty z dziećmi, np. akceptacja dziecięcej "niegrzeczności" (która notabene jest cechą normalnie rozwijających się dzieci) lub jej brak. Można spojrzeć w tym kontekście na siebie i przeanalizować swoje mocne i słabe strony odnośnie rodzicielstwa.

Wychowanie to nauka i sztuka. Sztuka, ponieważ nie posiada ścisłych reguł. Każdy przypadek jest inny. Każda osoba jest niepowtarzalna. Z tego punktu widzenia najważniejsza jest praktyka. Wychowanie to też teoria, która pozwala rodzicom spojrzeć profesjonalnie na ich niezbywalne zadania bycia matką lub ojcem. Jakość tej teorii ma szczególne znaczenie w dzisiejszej dobie braku czasu. Te lata, które możemy przeznaczyć dla dzieci są szczególnie cenne i ulotne. Dlatego warto je dobrze wykorzystać.

*cyt. za F. Corominas "Wychowywać dziś"

Autor: Renata

Strona główna