Góry zimą

Okres sensytywny - najlepszy czas na naukę jazdy:

narty: 4 - 6 lat,

sanki: ograniczeniem jest jedynie umiejętność siedzenia dziecka i zdrowy rozsądek rodziców.

Nie trzeba jechać w Alpy, ani nawet w Tatry, by podziwiać piękno zaśnieżonych szczytów górskich. Wystarczy poczekać na zimę, aby móc się cieszyć wyjątkowym widokiem Karkonoszy, czy Rudaw Janowickich, Gór Izerskich, czy, dla odmiany, Gór Sowich. Zimą w szczególny sposób dostrzega się ich piękno, a zarazem niedostępność i surowość. Zima jest okazją do tego, żeby poznać góry w wyjątkowych barwach bieli. Żeby dostać się do tych "wyższych partii naszej ojczyzny", trzeba niejednokrotnie pokonać sporą trasę samochodem, pociągiem lub innym środkiem lokomocji. Dotyczy to zwłaszcza mieszkańców większych miast, którzy udają się na wypoczynek do podgórskich miejscowości. Pokonawszy owe, zaśnieżone trasy autostrad i innych dróg publicznych, stajemy u celu podróży. Jest on tak naprawdę początkiem zmagania się z górską naturą (jakkolwiek by ona nie była opanowana i przygotowana przez człowieka). Doświadczamy na własnych nogach ("obutych" w osprzęt narciarski lub w buty do wędrówki) wyzwań jakie niesie ze sobą "żywioł" zimy. Jest to niesamowite doświadczenie zwłaszcza dla dzieci, które uwielbiają przygodę.

Mocnych wrażeń dla adeptów gór może dostarczyć zarówno wędrówka zaśnieżonymi trasami w mroźny dzień, jak i nauka jazdy na nartach na zorganizowanej trasie narciarskiej. Oto kilka propozycji zabaw zimowych w górach, które możemy zaproponować kilkulatkom po dojechaniu w jakiś piękny zakątek górski:

Autor: Renata

Strona główna