Las

Las odstresowuje. Zieleń drzew, piękno natury, nawet rozjeżdżone błoto na gruntowej drodze uświadamiają nam - mieszczuchom, że nie wszystko daje się od razu opanować przez cywilizację. Nie wszędzie można dojechać jeżeli nie ma się terenowego "wozu" i pozwolenia na poruszanie się autem po lesie lub parku narodowym. Bardzo dobrze, że istnieją ograniczenia prawne lub techniczne co do możliwości wygodnego dotarcia wszędzie, gdzie byśmy chcieli.

Po udanym wyjeździe jest co wspominać. Warto mieć zdjęcia z wyjazdu i drobne pamiątki (trawy, kijki, kamienie, żołędzie, buczynę, kasztany, wrzosy, liście, w zależności od pory roku). Dzieci zawsze lubią kolekcjonować trofea. Są one potwierdzeniem dla relacji, którymi bardzo chętnie dzielą się z dziadkami, kolegami, sąsiadami, panią nauczycielką i z kim się da...

Rodzice mogą zakładać "dokumentację" elektroniczną wypraw (w postaci katalogów ze zdjęciami). Ciekawą praktyką jest tworzenie albumów lub kroniki rodzinnej. W kronice może znaleźć się coś więcej niż tylko zdjęcia i opisy, ale też rysunki i trofea. Pomysłów dokumentujących wspólny wyjazd jest bardzo wiele. Wystarczy tylko zaprząc w to wyobraźnię już na etapie planowania podróży. I oczywiście zaangażować dzieci.

Niech każdy wyjazd będzie wspólnie tworzonym projektem od początku aż do końca. Dzieci są bardzo twórcze i dlatego warto im dać pole do popisu, tworząc kronikę z ich pomocą. Angażując je w tego typu zadania pozwalamy uczestniczyć w tworzeniu swoistej niepowtarzalnej kultury rodzinnej, budujemy więzi z nimi, tworzymy wysokie poczucie własnej wartości i solidarność całej rodziny.

Autor: Renata

Strona główna