Udane wakacje. Między monotonią a nadmiarem bodźców.

Planując wakacje z dziećmi nad morzem zwykliśmy nastawiać się na plażowanie. Piaszczyste polskie plaże to ogromna piaskownica, czyli raj dla dzieci oraz amatorów opalania. Po to przecież jedzie się setki kilometrów na drugi koniec Polski, żeby skorzystać z dobrodziejstw Bałtyku, pooddychać jodem i nabrać złotych rumieńców.

Jednak czy rzeczywiście leżenie lub bieganie kilkanaście godzin po plaży zaspokaja w pełni potrzeby dzieci i dorosłych? Być może. Pod warunkiem, że jest odpowiednia pogoda do plażowania i pod warunkiem, że pojęcie odpoczynku ogranicza się do kilku czynności, takich jak:

które bez właściwego nastawienia kończą się przesytem i znudzeniem.

Na szczęście między godziną siódmą a dwudziestą drugą, przez jeden lub dwa tygodnie wypoczynku nad morzem, można robić wiele innych ciekawych rzeczy. Udane wakacje nie oznaczają codziennego dyżuru na plaży między 10 a 18 przez 8 godzin dziennie (co w przeliczeniu na 1 lub 2 tygodnie oznacza 56 lub 112 godzin). W wychowaniu chodzi o coś więcej... Codzienne kilkugodzinne patrzenie na nasze pociechy kąpiące się w morzu i słońcu (zakładając, że jest słońce) może dać dużo radości i dumy z naszych pociech, ale może też wywołać poczucie rozleniwienia i monotonii. Odreagowujemy to później na straganach z gadżetami spełniając zachcianki własne i dzieci. Nadmorskie sklepiki oferują nie tylko muszelki, czy inne symbole morza... Dzieci często wybierają kolorową chińszczyznę, za którą w supermarkecie zapłacilibyśmy trzy razy mniej. Takie liczne pamiątki prędzej czy później lądują pod łóżkiem.

Czy da się zapobiec wakacyjnej frustracji wynikającej z bezczynności i ulegania zachciankowemu otoczeniu?

Mamy kilka propozycji, które wielu rodziców zna i stosuje. Oprócz wycieczki po okolicznych miasteczkach i skansenach w deszczowe dni proponujemy urozmaicony plan dnia, praktykowany przez wiele rodzin uczestniczących rokrocznie w Szkole Letniej Akademii Familijnej (SLAF Białogóra), niektóre punkty można traktować jako stały i obligatoryjny program - inne stanowią rozwiązania alternatywne, zależne od możliwości czasowych i pogodowych:

Dodatkowe propozycje jak zająć dzieci w deszczowy dzień (na podstawie pomysłów grupy rodziców uczestniczących w SLAF 2012):

Autor: Renata

Strona główna